Handmade

Wiosna, odsłona druga

Najpierw włączcie muzykę, która moim zdanie uzupełni obraz. Zauważcie na pierwszym zdjęciu, że jest tam pięć gatunków roślin i wszystkie kwitną lub wkrótce zaczną.  …

Kusudama

Bardzo czasochłonny projekt. To była próba cierpliwości.      

Szalikowo po raz kolejny

Szary szalik wg wzoru przepracowanego w wersji zielono-żółtej. Dobrze, że zima dłużej trwała, to zdążyłam. Odebrało mi ochotę na szydełkowanie i długo trwało zanim skończyłam….

Ostatnie jajeczka

  Wszystkie jajeczka 2013 Czas skończyć z dekoracjami na Święta. Dużo pracy, ale jestem zadowolona z efektów. Nawet lakierowanie nieźle poszło. Oceńcie sami.    …

Coraz bliżej Wielkanoc.

Oprócz krążącego apelu „Pomóż wiośnie! Jedz śnieg!”, napotkałam takie zdjęcie: A teraz , uwaga, moja pierwsza partia jaj! :D          

Kartki wielkanocne

 Tradycja wysyłania kartek umiera powoli. Gdy wysyła się ich wiele to samo wypisanie jest czasochłonne. Dlatego szybkie „kopiuj/ wklej” załatwia często sprawę. Ja zrobiłam w…

Półmisek na lato.

Pokażę Wam coś co spartoliłam pierwszorzędnie! 1. Jak używacie metalowej waty ściernej usuńcie dokładnie opiłki! Inaczej przy lakierowaniu ujawnią się ciemne kropki. 2. Na białym…

Jajko okropkowane

Tutaj pierwszy raz kropkuję. Maleńkie są te kropeczki, pędzlem robiłam. Jutro szczoteczkę do zębów wypróbuję. Ma sztywniejsze włosie, więc pewnie większe kropki powstaną.  

Malowanie jajek

Sprzedam Wam patent, choć może znacie (?), na malowanie jajek. Nienawidzę tapować!!! A malowanie pędzlem zostawia ślady. Zrobiłam więc inaczej. Rozrzedziłam farbę i zanurzałam w…

Pleciona bransoletka

Zainspirowana opaską na wielbłądzie (zdjęcie z Egiptu) zaczęłam wczoraj wyplatać swoją bransoletkę. Miała być zwykła, bez dodatków, ale koralik mi się nawinął, to go wplotłam….

Szalik

Trójkolorowy, ciepły szalik. Robienie go sprawiło mi wiele frajdy. Szydełkowy, prosty wzór, ale bardzo efektowny. Te kolory są takie pocieszne na zimę, gdy króluje szarość.  

Szal budapesztański

Szalik z siatki robi taka furorę, że będąc turystycznie w Budapeszcie, miedzy piwkami machnęłam kolejną sztukę. Nić kupiłam na miejscu. Miała dużo większe oczka i dlatego…