Wykonałam w ramach podziękowań formatu A5 w kolorach jednolitych, czyli czarno-białych kartę dla Marzenki. Za trud organizacyjny. Za ogarnięcie zlotu.
Chciałam napisać: „Zdjęcia jakie są, każdy widzi. W nocy przed wyjazdem skończyłam, nie było czasu na sesję.” Wpadłam jednak na pomysł, żeby przy pomocy programu graficznego ukraść im kolor sepii.
Tak oto wygląda karta dziękczynna.
Bardzo mi zależało, żeby coś się działo na kartce. Nadałam jej dynamiki niezbyt dokładnie przyklejając elementy. Teraz jest 3D. To teraz takie modne ;)
A wszystko ciachane jest ręcznie. Wcześniej narysowałam szkic, żeby jako taki pogląd kompozycyjny mieć.
Kartkę uznaję za udaną. Oto mój wielki scrapbooking.