Kanapka z suszonymi pomidorami

Dziś wpis na szybko, taki szybki jak mój „obiad”. Czasem mi się zdarza nie chcieć gotować. Tak było i dziś, bo dziś było sprzątanie. Czasem trzeba…
Gdy poczułam głód, zastanawiałam się, czy zrobić placki ziemniaczane pieczone na blasze (nienawidzę smrodu placków smażonych na oleju), czy coś mniej absorbującego, czyli kanapkę. Placki – za dużo grzebania, kanapka – za zimna. Z tego toku rozumowania powstała ciepła kanapka. Szybko, smacznie i sycąco. Od razu mówię: smak – cudność!!!

Nie rozpisując się więcej:
Na rozgrzaną patelnię lekko olejem natłuszczoną wrzucamy cieniutką kromkę chleba posmarowaną mieszanką a la pesto: czosnek, suszone pomidory i przyprawy w oleju. Rozbijamy na to jajko, solimy, pieprzymy, smażymy i zjadamy. Voilà!

pomidor i czosnek mieszanka 1600x960

kanapka z suszonymi pomidorami i jajkiem 1600x960

Suszone pomidory w oleju są moją miłością. Zajadam się nimi razem z chlebem i w sałatkach. Muszę sprawdzić, czy z mięsem da się jakoś je użyć. Spróbujcie, polecam gorąco!

W maju wybieram się do Rzymu. To będzie świetna okazja, żeby zaopatrzyć się na lokalnym ryneczku w suszki. Hmm, będzie pysznie i ciekawie.