Sprzedam Wam patent, choć może znacie (?), na malowanie jajek.
Nienawidzę tapować!!! A malowanie pędzlem zostawia ślady. Zrobiłam więc inaczej. Rozrzedziłam farbę i zanurzałam w niej jajko po jajku, jak wyschły na drugi dzień powtórka z kąpieli. Jak super, szybko i przyjemnie!
Farba około 1:1 z wodą mieszana. Słoik powinien mieć szerokie wyjście, żeby nie dotknąć jajkiem szkła, bo się zacieki zrobią.