Mezalians kulinarny?

Muszę Wam opowiedzieć o mezaliansie, który popełniłam w kuchni. W końcu jednak wyszło wszystko na dobre. Mało tego – pyszne! Ożeniłam „prawie zwykłe” plencki, czyli placki ziemniaczane z eleganckim łososiem i kawiorem.
placek łosoś i kawior 1600x1071
Z  Mniammniam znamy się długie lata, tak długie, że kiedyś płaciłam im za dostęp. :) Grzegorz co i rusz uracza nas przepisami na pyszne dania. Szczególnie ostatnio przekonał mnie do tego przepisu na placki. Tak jak przeczytacie na stronie, placki nie śmierdzą przy pieczeniu, robi się je szybko i są wyjątkowo smaczne i zdrowe. Mogę je polecić z czystym sercem.
łosoś kawior placki 753x452
Rozwinięcie tego dania, to już moja inwencja. Pokusiłam się nałożyć eksperymentalnie łososia i kawior. Ale żeby nie było, że szlachta i państwo to zdradzę Wam, gdzie je kupiłam i to poprzez przypadek albo ciekawość raczej. Ciekawość, bo bardzo lubię badać regionalną kuchnię. A w Ikea jest przecież sklep ze szwedzkim jedzeniem i tam na półce wypatrzyłam oba produkty: łososia wędzonego na ciepło (IKEA PL) i kawior z wodorostów (PL). Ta ilość starcza na cztery spore porcje i 16 placków, a nie żałowaliśmy sobie i brzuchy mieliśmy pełne. Wychodzi po około 3 Euro na głowę, nie licząc placków i energii. :) Kawior nie śmierdzi rybą, jest delikatny, dlatego jest świetnym zamiennikiem szczególnie w kuchni wegetariańskiej.
Warto było podjąć to ryzyko. Danie częściej zagości na moim stole. Spróbujcie sami, bo myślę, że już Wam ślinka cieknie, prawda?