Praga Praha Prague Prag

Witajcie moi mili!
Ach, co za piękny dzień nas powoli żegna. Tyle malowniczych miejsc i widoków. Zatrzęsienie zabytków, a historia skrada się zza każdego rogu. Kto nie był w Pradze, niech czym prędzej ten błąd naprawi. Praga to miasto zadbane i wiosną pięknie kwiatami pachnące.
Okazało się, że parkowanie na P+R Parkingu nie jest dobrym pomysłem, szczególnie, gdy mieszka się w centrum i w weekend. Koszt około 700 koron (ok. 126 zł lub 26 euro) nie jest przyjemną wiadomością, skoro na pewnych odcinkach parkowanie przy drodze jest bezpłatne (tam gdzie stoją parkomaty w weekend postój jest darmowy). My mieszkamy i parkujemy na Smetanovo Nabrezi (Google Maps). Przy Divadelni też jest kilka miejsc parkingowych. Parkingi uliczne opisane znakiem „Reserve” są tylko dla aut, które mają specjalne pozwolenie. To w kwestii parkowania. A teraz hotel.

Miejsce naszego noclegu to Penzion Attractive, kilkanaście metrów od Mostu Karola. Stąd można się wybrać i na Stare Miasto i na Hradczany pieszo. Nie trzeba inwestować w środki komunikacji miejskiej. Pokoje położone są na czwartym piętrze, bez windy. Cena jest przystępna – pokój ze śniadaniem to ok. 100zł za osobę. We wspólnym holu można zjeść śniadanie, zrobić sobie kawę/herbatę, schłodzić napój. W podwórzu jest restauracja, ale z niej nie skorzystaliśmy, bo znaleźliśmy przyjemny i niedrogi lokal niedaleko od naszego miejsca noclegu – Archa u Prokůpků. Piwo jasne (světlé pivo) to zaledwie 36 koron, w centrum to wydatek rzędu 70 koron, a gulasz z knedliczkami to około 120 koron. Jedzenie jest wyborne, rzeczony gulasz był pyszny, makaron rurki z kawałkami piersi kurczaka i sosem serowym jest równie dobry.

arche

Dziś zwiedziłam całe wzgórze Hradczany, ogrody królewskie i kilka kościołów: Katedra Świętych Wita, Wacława i Wojciecha, Kościół św. Mikołaja i kościół opacki klasztoru Norbertanów na Strahowie. W tym ostatnim posłuchaliśmy próby chóru, brzmiało to niezwykle, co jest jasne, bo Norbertanie słyną z dobrej muzyki. Katedra jest skromna w środku, ale bardzo piękna z zewnątrz, a jej gargulce to szczególnie wyjątkowa rzecz. Kościół św. Mikołaja ma najpiękniejsze sklepienie, które można oglądać z bliska z bocznych galerii. Boczne ołtarze są wyjątkowo strojne i bogato zdobione. Lubię architekturę sakralną, chętnie ją oglądam i doceniam sztukę w niej umieszczoną. By dokładniej obejrzeć zdjęcia, należy kliknąć na jedno z nich.

Włóczyłam się dziś tam, gdzie najmniej turystów chadzało. Boczne uliczki i dróżki, w które najmniej osób skręca należą do mnie. Tym sposobem dotarłam do Ogrodów Królewskich, które miały być prezentem dla Anny, żony króla, ale ta nigdy ich nie ujrzała, bo zmarła przed końcem robót. Ogromny park przyklasztorny to też malownicze trasy spacerowe. Można chodzić drogami brukowanymi i asfaltowymi lub jak ja, wybrać te wydeptane w ściółce. Którymi Wy byście się przechadzali?

Mam nadzieję, że tak jak dziś i jurto dopisze pogoda. Słoneczne niebo i wysoka temperatura towarzyszyła nam cały dzień. Dopiero przed wieczorem ukryliśmy się w ogródku piwnym, bo nastąpiło oberwanie chmury. Jurto czeka dalej na mnie Praga i jej  Stare Miasto. Do zobaczenia! :)

Print Friendly, PDF & Email