Styryjska zupa krem z dyni

Zupę krem z dyni pierwszy raz jadłam właśnie w Austrii. Tu jest ona bardzo popularna. Gdy tylko nadchodzi jesień w sklepach pojawia się dynia. Najróżniejsze jej odmiany stosowane są do różnych celów. Przetwory, pasty na chleb itd. Moja mama robi dynię w zalewie. Kocham się w niej, świetnie pasuje do mięsa, choć ma lekko słodko-goździkowy smak. Ja ograniczam się do zupy. Zapraszam do wypróbowania przepisu. Nie jest skomplikowany, a efekt urzeka.

Składniki

½ kg dyni najlepiej hokkaido
1 cebula, pokrojona w kostkę
1-2 posiekane ząbki czosnku
olej lub masło
600 ml bulionu warzywnego lub z kurczaka
sól i pieprz
gałka muszkatołowa
ew. imbir
150 ml śmietany
olej z pestek dyni

 

zupa krem z dyni

Wykonanie

Dynię pokroić w kostkę, bez obierania jej ze skóry. Cebulę i czosnek podsmażyć na oleju lub w maśle klarowanym. Dodać pokrojoną w kostkę dynię,  krótko podsmażyć. Do tego wlać bulion. Doprawić solą, pieprzem, gałką muszkatołową i ewentualnie imbiremi. Kiedy dynia jest miękka zetrzeć na puree. Dodać śmietanę, zagotować. Podawać w talerzu do zupy lub w wydrążonej dyni. Żeby smak był bardziej wyrazisty warto dodać odrobinę oleju z pestek dyni i posypać kilkoma nasionami prażonej dyni. Inna wersja to łyżka kwaśnej śmietany na wierzchu dodane tuż przed serwowaniem, wtedy można zrezygnować ze śmietany wlanej do wywaru.

Szczególnie w zimne, siąpiące deszczem dni pochylić się nad tą zupą to przyjemność. Dodając imbir, czosnek i pieprz w słusznej ilości nadaję zupie pikantny charakter. Hmmm, coś pysznego!

Print Friendly