Bajecznie kolorowo, przepych technik i mnóstwo kreatywnych dusz. Tak szybko zdefiniowałabym miniony weekend, czyli targi kreatywne w Wiedniu.

Najnowszych targów szukajcie pod linkiem: https://www.kreativmesse-ost.at/

Motki, moteczki, wełenka, niteczki…

Kilka migawek z poprzednich targów. Przegląd przez tematykę. Zdjęć jest garstka, w porównaniu do tego co tam zobaczyłam. Nie miałam głowy do pstrykania, tak pochłonęło mnie to co działo się na stoiskach. Ci, którzy zajmują się papierami, klejami, lakierami, wycinarkami itd wiedzą o co chodzi. Pokazuję kilka zdjęć, które udało się uwiecznić.

Stemple z motywem Magnolii, ślicznej dziewczyneczki i propozycja kartki z tym stemplem. Gdy już masz stępel, potrzebujesz jeszcze właściwego tuszu i do tego pisaki, papier. Tak kolekcja się rozszerza.

 

Stoisko obok oferowało pisaki Copico. Ich aerograf mnie zachwycił, ech…

Stoisko z przydasiami.

Warsztaty biżuterii z drutu aluminiowego i przykłady gotowej biżuterii z aluminium.

Przyglądałam się jak się robi biżu z masy Fimo. Różne cuda można wyczarować używając modeliny. Nigdy bym na to nie wpadła.

Pełen wybór papierów do scrapów oraz gotowe elementy do scrapów i pieczątki. To wszystko zapiera dech w piersiach. Dobo – dlaczego się nie rozciągasz?

Scrapowe pudełka. Zostawiłam tam serce.

 

Scrapbooking mnie wchłonął. Tak bardzo podobają mi się wyniki w tej technice.

Marzenie nie jednej z nas – BigShot i papier wytłoczony tą maszynką.

Korale, kamyki, przekładki, kolory i wzory… Biżuteria jednak mnie tak nie porusza, jak papierowe szaleństwo.

A to przytargałam do domu. :)

Wiosną kolejne spotkanie. Nie ominę go na pewno!